niedziela, 3 listopada 2013

Rozdział 6



ROZDZIAŁ 6
                                                      Violetta
- Federico poczekaj- krzyknęłam
- Co się stało?- Zapytał
- Tym razem naprawdę musimy się rozstać- powiedziałam spokojnie- Bo ja nadal czuje coś do Leona i nie chce żebyś był z dziewczyną, która cię nie kocha
- Jeśli tak uważasz to okej. Ale będziemy nadal przyjaciółmi?
- Jasne, że tak!- Powiedziałam
Gdy doszliśmy do Studia 21 wszystko opowiedziałam Cami i Fran.
- Violu…- zaczęła Fran- No bo bardzo podoba mi się Federico i chciałam cię zapytać czy on mnie chociaż troszkę lubi.- Dokończyła
- Oczywiście, że cię lubi, ciebie nie da się nie lubić. Dobra lecę, bo musze coś powiedzieć Leonowi.
Szłam do swojej szafki po telefon i spotkałam Leona
- Violu poczekaj. Możemy się dziś o 15 spotkać w parku?- Zapytał
 - Okej.
 I poszłam na zajęcia.
                                                                                           Leon
Poszedłem do parku na spotkanie z Larą. O przyszła!
- Cześć Leon- powiedziała
- Cześć. Po co jest w ogóle to spotkanie?
- No bo ja w końcu nie wiem. Jesteś ze mną czy z Violą?
- Lara ja nie jestem z żadną z was. Z tobą nie mogę być, bo czuje nadal coś do Violetty. - odpowiedziałem
- Uff… jaka ulga.- Odetchnęła
- ???
- No bo ja jestem z Andresem.
- Aha. To powodzenia! Musze iść pa.- Powiedziałem
- Dzięki i pa.
Była dopiero 14. Musiałem się przejść żeby wszystko przemyśleć. Potem miałem się spotkać z Violą. Lara do jakiegoś momentu szła za mną,  ale potem ustąpiła. Dobra musze już iść do parku. Viola już czekała na mnie na ławce.                                                                                                                                                                                                                            -  Cześć Violu
- Cześć Leon
- Viola no bo ja musze ci coś powiedzieć- Zacząłem
- Leon ja też musze ci coś powiedzieć
- To ty zacznij- Powiedziałem
- Ok. Przepraszam cię, że wcześniej się tak zachowywałam, ale no sam rozumiesz. No ale to jest nieważne. Leon no bo ty……….   mi się nadal podobasz-  Powiedziała
- Ja chciałem ci powiedzieć, że ty mi się też nadal bardzo podobasz, i że nie mogę bez ciebie żyć.
Przytuliliśmy się .
- Muszę już wracać- Powiedziała Viola
- Odprowadzę cie.
I poszliśmy.
                                                                     Federico
Czekałem aż Viola wróci, bo musiałem ją o coś zapytać. O przyszła.
- Violetta- Zacząłem
- Tak?
- Czy ja podobam się Francesce?
- Tak a co?
- No bo ona mi się podoba i chciałem do niej zadzwonić- powiedziałem
- To na co jeszcze czekasz?! Dzwoń do niej póki nie znajdzie sobie innego chłopaka.
- Ok.- Odpowiedziałem
                                                                          Violetta
Gdy tylko weszłam do Studia 21 zaczepiła mnie Fran
- Viola, ty jesteś najlepszą przyjaciółką w dziejach! Dzięki tobie jestem z Federico!!! Bardzo ci dziękuje- I uścisnęła mnie
- Nie ma za co- Odpowiedziałam

                                                Ludmiła
- Naty!!!  Daj mi wody! Leon i Violetta znowu razem!
- No widzisz i nic nie musiałaś Larze robić.- Uznała Naty
- Ale Lara jest z Andresem. Lara nie jest w Studiu, więc nie może podrywać chłopaków ze Studia!- wrzasnęłam
- Ale Lara jest w Studiu. Od wczoraj.
- CO?!
- Spokojnie tylko na kilka dni. A poza tym  to ty tu jesteś gwiazdą.
- To jest oczywiste. Ale już wiem  co zrobić, żeby Lara już nigdy nie zbliżała się do chłopaków ze Studia 21.