ROZDZIAŁ 5
Ludmiła
Po rozmowie z Naty
poszłam na tor do Lary .To co tam zobaczyłam było oszałamiające. Musiałam zrobić zdjęcie!
Ale oczywiście padła mi batera w telefonie. Leon śpiewał dla Lary!
-Lara co ty tu
robisz?- Spytałam krzycząc
-Hej Ludmi, co
jesteś zazdrosna o Leosia? Nie wiem czy wiesz, ale nie masz u niego żadnych
szans!- Krzyknęła bezczelnie Lara
-Co?! O czym ty
mówisz?! Dlaczego tak myślisz- Spytałam już nieco łagodniej
-Oj! Ależ ja tak
nie myślę! Ja to wiem- Powiedziała oburzona
-Czyli, że Leon
jest z tą małpą Violettą? –Zapytałam zdenerwowana
- Ale ty głupia
jesteś! Przecież Leon jest ze mną. I nie nazywaj taj mojej kuzynki!!!-
Powiedziała z pewnością siebie w głosie.
- Dziewczyny
uspokójcie się! Ludmiła idź już sobie!- powiedział zdenerwowany Leon.
- Ludmiła odchodzi!
Możecie już za mną tęsknić!- Powiedziałam i dałam Leonowi buziaka.
- Ludmiła I D
Ź J U Ż
S O B I E ! ! !- Krzyknęła Lara
Leon
Gdy tylko Ludmiła sobie poszła to przyszła Violetta.
- Lara możemy porozmawiać?- Zapytała się Violetta.
- Jasne!- powiedziała – O co chodzi?
- Która z nas powie Leonowi prawdę?
- Ja mu powiem. Bo mogę? – Zapytała Lara
- Oczywiście.- odpowiedziała Viola
-Leon… - zaczęła Lara- Powiem ci coś tylko się nie
obrażaj, błagam!
- Spokojnie nie obrażę się. - powiedziałem
- No bo ja i Violetta, tak naprawdę nie jesteśmy
kuzynkami.- Wyrzuciła to z siebie Lara
- Wiem. Ludmiła mi powiedziała.
- Aha. I mam
jeszcze jedno pytanie.- powiedziała lara
- Jakie?- Spytał Leon
- Jesteś z Violettą czy ze mną?
Spojrzałem pytająco na Violette. Ona pokręciła
przecząco głową.
- Ale dlaczego?- Zapytałem
- Leon, jesteś cudowny, ale zasługujesz na kogoś o
wiele lepszego ode mnie. Poza tym jestem bardzo szczęśliwa z Federico i nie
chcę żebyś przeze mnie cierpiał.
- Ale…
- Nie Leon.- Przerwała mi i gdzieś poszła
Lara dotknęła
mojego ramienia i mnie pocałowała. Ja jednak pobiegłem za Violettą
Violetta
Płacząca usiadłam w parku na ławce. Podszedł do
mnie Federico.
- Federico, powiedz mi proszę dlaczego ja zawsze
zakochuje się w niewłaściwych chłopakach?
- Niewłaściwych?- Spytał Federico
- Tak. Oczywiście poza tobą. Ale musimy i tak się
rozstać, więc…
- Musimy się rozstać?
- No tak, bo oboje dobrze wiemy, że nigdy nie
zapomnę o Leonie. A ja nie chcę, żebyś cierpiał.
- Violu, póki jestem z tobą to jestem szczęśliwy. Będę
cierpiał jeśli będziesz smutna. I jeśli chcesz to możesz być z kim tylko chcesz.
Ja się nie obrażę chce tylko żebyś była szczęśliwa.
- Jaki ty jesteś kochany! Dałam mu buziaka i
poszliśmy do domu.
Leon
Widziałem w parku Violette. Szukam dokładnie takiej dziewczyny jak ona.
Ale przez moją głupotę wszystko zniszczyłem. Jaki ja jestem głupi. Nagle
dostałem SMS. To od Lary.
SMS
Lara: Spotkamy się za 10 minut?
Leon: Dzisiaj nie mogę.
Lara: A jutro?
Leon: Jutro? Okej.
Lara: To pa.
Leon: Pa
Ciekawe co znowu chce Lara. Przecież i tak wie, że
nigdy nie zapomnę o Violettcie.
___________________________________________________________________________________________________
Tini :*
___________________________________________________________________________________________________
Tini :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz